Blog lekko intelektualny

Wpis

piątek, 21 marca 2014

Złote myśli, coolowanie i trendizm

Rzecz dzisiaj będzie o „nadzwyczaj mądrych myślach” czyli stronkach, których namnożyło się w ostatnim czasie „jak psów” w sieci. Jakich? Za chwilkę...
Kiedy serfuję np.: po fejsie odnoszę niepodzielne wrażenie, że większość ludzi zatraciła już zdolność do wypowiedzi! Zwykłe „Jestem rozczarowana, bo mój chłopak zapomniał o naszej rocznicy” zamienia się udostępnieniem „łobrazka”  typu: „Jesteś silna i nikt ci nie nakuka – olej najbliższych gdy ci mają luki w pamięci” albo „Miej w d*** wszystkich, wszyscy mają przecież ciebie też w d****”! Nie wiem wprawdzie, co ma oznaczać to „… w d***”, bo „Ile trzeba mieć w d***, to się w głowie nie mieści!”, ale myślę, że chodzi tu o rodzaj „coolowania” (nie mylić z cocacolowaniem). Zresztą pozowanie na silną babę czy faceta jest jak najbardziej „trendi”. Im więcej „niezależności” w deklaracji, tym… bardziej śliski temat raczej. Bo czy rzeczywiście te „złote myśli” mają jakąś większą wartość? Tak? Jaką? Przykład: http://www.temysli.pl/22282/Zawsze_trzeba_wiedziec_kiedy_konczy_sie.html Słowa „zawsze”, „nigdy” i tu najśmieszniejsze – „dłużej niż to konieczne” bo „tracimy radość”… Bzdury!!!! Przykład? Mecz się skończył, a fani zostają na stadionie żeby świętować zwycięstwo swojej drużyny wraz z zawodnikami na płycie. Zostali „dłużej, niż to konieczne” i oczywiście „stracili radość” z tego powodu. Zły przykład? Aaaa, może potwierdza jedynie tą "mądrą" regułę...

Żałosne.

Kiedyś piękne myśli, wersy, mądrości i maksymy pisali ludzie o wielkiej inteligencji lub bardzo bogatym doświadczeniu. Dzisiaj „Myśliciel” podpisze się pod takim sh*tem – nie stać go nawet na podanie własnego imienia i nazwiska… Pełna grafomania, a do tego znajduje jeszcze konsumentów i multiplikatorów. To trochę tak, jakby zgarnąć z trawnika trochę psich odchodów i zanieść do dziewczyny na trawnik (udostępnić), przed jej dom i rzec: to g*wno uważam za mądrość życiową, bo sam nie posiadam psa, ale że g*wno było ładne i leżało na kolorowym tle, to musi być prawdą! Ehhh, Polska (i nie tylko) rzeczywiście (tu cytat) „…filozofami niemieckimi stoi: Kantem i Nitschem…(…)”

To na koniec napiszę dobrą radę: NIGDY nie słuchaj NIKOGO, kto udziela Ci dobrych rad!
Świetna rada, nie?
Niech się stanie.

Wasz Inteligent

 

 



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
jjsmoczyk
Czas publikacji:
piątek, 21 marca 2014 11:01

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny