Blog lekko intelektualny

Wpis

niedziela, 22 czerwca 2014

Piękne Czerwone Usta (aneks do Cuba Libre?)

Niedawno obiecałem, że będę rysował nie tylko słowami, ale i światłem. Ugh! Powiedziałem i tak się dzieje.
Często nasze wyobrażenia biegają ścieżkami, o których sam autor by nie pomyślał, że tędy da się myśleć! Standardowe "Co autor miał na myśli?" zmienia "Czym zilustrowali mój tekst?". W dobie wszech ogarniającej pornografii (każdego rodzaju) dużo trudniejsze i wymagające staje się: "Czuć i zobaczyć uczucia. Utrwalić uczucia. Obrazem. Utrwalić klimat. Też obrazem. I obraz – ten nieruchomy – musi przemówić, kiedy już przebrzmią słowa i dźwięki."

 

Na moją wyobraźnię wpływa Ten obraz. Z kolekcji harmonii i piękna - Ona i jej Piękne Czerwone Usta...

 

 

Piękne Czerwone Usta

 

 

PS. Uwielbiam fikcję (?) literacką!

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
jjsmoczyk
Czas publikacji:
niedziela, 22 czerwca 2014 17:11

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny